ATypI | Dyskusja Otwarta

czas2016_01_29 miejsce MAZ, Polska, Warszawa

Postanowione, jedziemy na pierwsze spotkanie organizacyjne konferencji ATypI. Z Poznania wyruszamy razem z moją kochaną żoną i przyjacielem Robertem Jarzec o 9.28, do Warszawy dojeżdżamy z małym opóźnieniem 13.40. Witaj Warszawo, stolico mojej ojczyzny, piękna, przesiąknięta atmosferą pośpiechu.

  Aby nie robić pustych przebiegów plan jest napięty jak to we Warszawie i wygląda następująco. W pierwszej kolejności odwiedzamy szalenie interesującą II ogólnopolską wystawę znaków graficznych. Po ostatniej lekturze niedawno wydanej książki przez Taschen, Logo Modernism autorstwa Jens Müller, nabrałem ogromny apetyt na obejrzenie tejże wystawy. W szczególności interesowała mnie część gdzie były prezentowane znaki z pierwszej edycji wystawy, która miała miejsce w 1969 roku. Strasznie chciałem to skonfrontować z tym co miałem niedawno możliwość obejrzeć w książce Logo Modernism. Wystawę oglądamy niespiesznie. To również miejsce zbiórki, czekamy tu na naszego przyjaciela Macieja Majchrzaka, który obecnie niesie kaganek typografii na Wrocławskiej ASP.

  Po wystawie szybki obiad i gnamy do PJATK (Polsko–Japońskiej Akademii Technik Komputerowych) na otwartą dyskusję ATypI którą poprowadzili Gerry Leonidas, Ewa Satalecka, Adam Twardoch oraz Petra Weitz. Dyskusja zmienia swój charakter na bardziej nieoficjalny przenosząc się do kuluarów Studia Sztuki PJATK gdzie aktualnie odbywała się wystawa TDC. (Type Directors Club). Uff, dużo na jeden dzień.

  Mówią że podróże kształcą, mam nadzieje że takie szybkie wypady również. A jeżeli nie, to nic nie szkodzi, ponieważ na pewno dobrze wietrzą głowę, pozwalają złapać dystans i skonfrontować się ponieważ spotkania w rzeczywistości to nie to samo co smutne lajki. A wnioski z wyjazdu są następujące:


Wniosek I — historyczny materiał z II ogólnopolskiej wystawy znaków graficznych to pierwsza liga. Oglądając go i zestawiając z materiałem, z którym zapoznałem się w książce Logo Modernism doznawałem rozpierającego uczucia dumy. Dziedzictwo w projektowaniu znaków to coś z czego możemy być naprawdę dumni.
Wniosek II — to wspaniałe uczucie być częścią społeczności typograficznej, w której oprócz pracy i zysku jest również miejsce na ideę, której owocem jest ATypI.