Sardynia P—01 | Podróż i kwatera

czas2015_07_19 miejsce Girasole, Polska, Poznań, Sardynia

Wakacje tego lata mieliśmy zacząć od wspaniałych wakacji. Stało się zupełnie inaczej, wakacje zaczynamy od kłopotów. Wyjazd na Sardynie staje pod wielkim znakiem zapytania. Wszystko zaplanowane i zapięte na ostatni guzik a my nie możemy jechać, w ogolę nie wiemy czy pojedziemy.

  Ostatecznie po dwóch tygodniach zmagań postanawiamy że jedziemy. Zostają nam jeszcze dwa tygodnie z zaplanowanych czterech. Udaje nam się kupić tanio bilety, więc lecimy.

  Wyruszamy w niedzielę rano pociągiem z Poznania, następnie na lotnisko Balice koło Krakowa, stąd lecimy do Cagliari, stolicy Sardynii. Lądujemy późnym wieczorem, na lotnisku czekają już na nas Marysia i Mateusz, jest nam strasznie miło. Jeszcze tylko dwie godziny samochodem i po północy jesteśmy na kwaterze w Girasole. Zobaczymy co nam przyniesie ten wyjazd.