Wzorce i kierunki

czas2016_09_03 miejsce Polska, WLKP, Nowa Wieś Zbąska

Jak każdy, sporo serfuję po intrenecie przeglądając niezliczone ilości witryn. To na co natrafiamy w sieci, to czemu poświęcamy więcej uwagi zawieszając oko na dłuższą chwilę, to co szczególnie chętnie oglądamy, kształtuje naszą wrażliwość wizualną i staje się punktem odniesienia — referencyjną matrycą.

  Mówi się że Internet to większa rewolucja aniżeli wynalezienie i zastosowanie ruchomych czcionek do masowego druku. Kiedy przychodzi rozeznać się w jakimś temacie w większości przypadków nie sięgamy już po fachową literaturę tematu, tylko zdajemy się na wyniki wyszukiwania przy pomocy popularnych przeglądarkach. Oczywiście jest to wygodne, szybkie i tanie źródło pozyskiwania wiedzy, z którego sam korzystam. Powinno jednak być ono każdorazowo weryfikowane rzetelnymi źródłami informacji, ponieważ pojawia się bardzo istotny problem jakości wyszukiwanych treści. Przestrzeń Internetu jest niezwykle demokratycznym medium. Umieszczają w niej wszyscy i wszystko; młodzi i starzy, kobiety i mężczyźni, fachowcy i laicy, mędrcy i głupcy, osoby powściągliwe i krzykliwe o różnych światopoglądach i wartościach moralnych. Owocem tego jest ściana informacji o różnym stopniu wartości rzeczowej, od masowo i bezrefleksyjnie kopiowanych i powielanych banałów po wyjątkowe i mądre myśli. Może prawidłowiej należało by napisać — ściana przeciętnej masy informacyjnej, w której to należy odszukać rzetelne i wartościowe treści.

  Problem w tym że wraz z pojawieniem się tak wspaniałego medium jakim jest Internet, nie ma w dalszym ciągu żadnego narzędzia–sita, które skutecznie potrafiło by sortować umieszczane w nim treści. I tak, w bezpośrednim sąsiedztwie można zobaczyć rzeczy błahe i wybitne, a jedynym instrumentem selekcji jest intelekt każdego z odwiedzających to miejsce.

  Osobiście dokładam wszelkich starań, aby treści, które umieszczam były tym co jestem w stanie zaoferować najlepszego w dniu dzisiejszym. Każdorazowo ustawiam sobie wymagania tak wysoko, aby to właśnie towarzysząca w ich osiągnięciu droga, oraz towarzyszący jej wysiłek stały się celem. W monecie kiedy docieram do ongiś ustawionego celu, poprzeczka od dawna jest już w innym, odleglejszym miejscu. Podróżuje ona wraz ze mną zachowując niezmiennie ten sam oddalony dystans. Do podążania we właściwym kierunku potrzebne są prawidłowe i rzetelne wzorce, zweryfikowane przez wybitne i utalentowane jednostki. W takich przypadkach staram się korzystać z rzetelnego materiału źródłowego, a ludzie go tworzący mają mandat do tego, aby wypowiadać się w danej kwestii.

  Tak więc w ramach szukania prawidłowych wzorców wizualnych, które mogą mi pomóc w rozwoju moich talentów fotograficznych, naoglądałem się zdjęć członków agencji Magnum Photos. Efekt był taki, że nagle poczułem ogromne pragnienie, aby również robić takie zdjęcia. Gęste, intensywne, pełne ludzi i opowiadające jakąś historię. Postanowiłem z żoną, że pojedziemy sobie w jeden z ostatnich weekendów wakacyjnych na dożynki do Nowej Wsi Zbąskiej. Tam to właśnie, jak to sobie wymarzyłem, miałem robić zdjęcia na miarę członka Magnum. Po powrocie do domu i zgraniu zdjęć czekało mnie w sumie spodziewane rozczarowanie. Nie zrobiłem zdjęć takich jak sobie wymarzyłem, jednak jak mam nadzieję są one kolejnym krokiem w dobrym kierunku.