Karnawał

czas2017_01_16 miejsce Polska, Poznań, Przeźmierowo, WLKP

Nie porywa mnie już szaleństwo karnawałowych nocy tak jak kiedyś. Iść na imprezę, aby szaleć kolejną noc nie jest już dla mnie atrakcją, nawet chyba męczyłbym się co nieco. Zaczynam z wiekiem cenić sobie umiar, którego próżno szukać w szaleństwie karnawałowych nocy. Natomiast bardzo chętnie spędzam czas z rodziną, sprawia mi to wiele przyjemności. Lubię wspólną biesiadę, gwar chaotycznie prowadzonych rozmów oraz żywy hałas bawiących się dzieci. Jednak to właśnie czas karnawału sprzyjał różnym okolicznościom, które sprawiły, że mieliśmy wiele okazji do wspólnych spotkań. Był wypad na pizzę, wspólny seans kinowy, urodziny Zosi, placki ziemniaczane Taty no i na sam koniec, tuż przed ponownym wyjazdem Łukasza, Kasi i Gabrysi, pożegnalne spotkanie. Dobrze wykorzystaliśmy ten czas, nie zmarnowaliśmy żadnej okazji do tego aby się spotykać.